15 maja 1948 roku w gazecie "Dziennik Zachodni" ukazał się artykuł pod tytułem - Podziemny labirynt w Karkonoszach.
61 kilometr, linii kolejowej nr 274 rozgrzał ostatnio internet w kontekście tak zwanego "Złotego pociągu".
Uważam, ze termin Ziemie Odzyskane powinien być zastąpiony określeniem Ziemie Wyzyskane
Zawsze interesował mnie temat, kto i dlaczego wykonał odwodnienie chodników na poziomie -50m (PAN) pod zamkiem Książ.
Samorządy, powinny być zobowiązane do zapewnienia tak zwanych "planów samoobrony gminy" i "miejsc ukrycia, dla jej mieszkańców".
Jest to kontynuacja wpisu na tej stronie Schutzpolizei Waldenburg.
Pragnę tu pokazać, nie tyle pełną historię wieży na Chełmcu, co założenia jej powstania i późniejsze zmiany.
Skąd taki tytuł? Pękający zamek Książ. Od kilkudziesięciu lat jestem na zamku lub obok niego. Widzę co zmienia się w tym czasie.
Większość czytelników zna Kasyno Osówka.
Tym razem "wziąłem" się za sieć gazową i ciepłowniczą zamku Książ.
Do zwiedzającego obiekt turysty trafia przekaz, że jest to wartownia. Ale czy jest to "Wartownia"?
Informuję o uruchomieniu cyklu - serii, pod nazwą "Teczki historyczne".
Koniec legendy medialnej istnienia wjazdu do tunelu kolejowego za palmiarnią w Wałbrzychu.
Tak zwane "przepompownie" na Osówce, Soboniu i Włodarzu.
Centrum łączności Fürstenstein (Książ)
Obok budynku bramnego przed zamkiem Książ możemy dzisiaj zobaczyć prostokątną dużą fontannę z rzeźbą oraz roślinnością wodną ulokowaną na skwerze wśród zieleni.
Aby zrozumieć, czy budowa podziemnej kolei w Waldenburgu była możliwa do realizacji i miała sens, musimy najpierw poznać, z czym mieliśmy do czynienia na tym obszarze przed majem roku 1945.
Ci co mnie znają wiedzą, że temat Mauzoleum w Wałbrzychu jest mi bardzo bliski.
Dom letni księżnej von Pless na Waligórze (Heidelberge)