ŁADOWANIE

Wpisz szukaną frazę

Wasze i moje zdrowie.

Podziel się

Chodzisz po górach i podziemiach.Jesteś pełen optymizmu, rozsadza cię żądza poznania tajemnic. Wchodzisz w chaszcze – bo przecież tam, gdzie nikt nie chodzi, ukryte są tajemnice.

Chodzisz, sprawdzasz, penetrujesz teren.

I przychodzi taki moment gdy stwierdzasz, że coś jest nie tak. Osłabienie. Nigdy nie chorowałeś na serce, a tu naraz skoki ciśnienia. Zawroty głowy. Bóle kręgosłupa. Bóle kolana lub barku. Dziwne objawy neurologiczne – np. depresja, problemy ze snem, apatia, …itp.

Na początku bierzesz to na barki zmęczenia, przepracowania, wieku lub w inny sposób próbujesz to wytłumaczyć. Okazuje się jednak, że staw barkowy boli i to na maksa, przez miesiąc i to już trzeci raz. Wizyty u lekarza rodzinnego, ortopedy, neurologa i … nic nie wiadomo. Zaczynasz szukać w necie. A może to Borelioza? I choć czytałeś i słyszałeś – o tej chorobie, na pewno wiele razy, nigdy nie przypisywałeś jej do siebie.

Człowiek zbiera się do twórczej pracy, ale ból i depresja zabija wszystko.

Robię badania Western Blot – tak dla sprawdzenia. I okazuje się to strzałem w dziesiątkę. Mam starą boreliozę. Cieszyć się z udanego trafienia czy płakać? Przynajmniej wiem, co mnie dopadło. Satysfakcja połowiczna. Kasa wywalona powyżej 500zł – na badania. Oczywiście nic na NFZ. Do tego wizyty u specjalistów – oczywiście prywatne i płatne z własnej kieszeni.Teraz leczenie w domu antybiotykiem w tabletkach, choć były wcześniej refundowane antybiotyki podawane we wlewach, aby oszczędzić florę jelitową – teraz wycofane z refundowanej terapii. Do tego zioła. Przede wszystkim Czystek, Szczeć, Rdest japoński. Witamina D3.

Świadomość w tym temacie, jaką posiadałem i wielu spośród Was posiada, opiera się na schemacie:

  1. Kleszcz wbity co najmniej 24 godziny
  2. Rumień

Jeżeli to wystąpiło – to mamy Boreliozę. Nic bardziej mylącego. Nigdy nie miałem rumienia. A po jednym z kleszczy, który siedział dwa dni, otrzymałem miesięczną kuracje antybiotykową. Czy zatem nie zauważyłem jakiegoś kleszcza? Możliwe. Są przeźroczyste Nimfy o wielkości milimetra. Można ich nie zważyć. Okazuje się jednak, iż naukowcy zaczynają mówić o tym, że krętka Borelii wykryto też w takich owadach jak pchły, muchy, muchy końskie, muchy jeleni, meszki czy komary.

Psikałem się preparatami DEET i byłem przekonany, że działają. Po każdym powrocie z lasu lub terenu, pod prysznic i zmiana odzieży. Na próżno.

Jaka konkluzja z tego wpisu?

Uważajcie i sprawdzajcie, czy nie macie kleszcza. Ale jeszcze uważniej obserwujcie siebie. Jeżeli zauważycie, że coś dziwnego dzieje się z waszym stanem zdrowia lub nastrojem, nie chodźcie do lekarza internisty. Większość z nich nie ma zielonego pojęcia o Boreliozie. I żeby było jasne – to nie jest reklama.

Zróbcie sobie testy na Boreliozę!

Dlatego przepraszam was, że tak długo tu nic nie pisałem.

Tomasz Jurek

Jestem pasjonatem historii i eksploratorem. Od wielu lat, poznaję i staram się wyjaśnić - tajemnice Dolnego Ślaska. Przyszedł czas, aby udostępnić tę wiedzę innym.

  • 1

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Tomasz JurekMichał Recent comment authors
  Subskrybuję i wyrażam zgodę na pobranie moich danych - adres e-mail  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Panie Tomku chciałbym życzyć powrotu do zdrowia ale w przypadku tego dziadostwa to niemożliwe, dlatego najlepiej będzie życzyć jak najmniejszych objawów.